klubylewicy.pl

Od Bastyliii do...? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Andrzej Łukawski   
Czwartek, 05 Marzec 2009 14:43

Zdobycie i zburzenie Bastylii przez lud paryski do dziś stanowi symbol przywoływany przez narodowe ruchy demokratyczne a hasła, "wolność, równość, braterstwo" powiewały na sztandarach późniejszych nawałnic rewolucyjnych. Do tych jakże nośnych haseł odwoływali się klasycy myśli rewolucyjnych których idee z czasem i rozwojem cywilizacyjnym dewaluowały się.

Na proces dewaluacji idei rewolucyjnych składała się przede wszystkim ludzka ułomność polegająca na chęci posiadania (np. władzy) za wszelką cenę, władzy która z czasem stawała się tyranią żerującą na ludzkiej naiwności i tym co dziś potocznie nazywamy „ciemnogrodem”. To właśnie na braku świadomości, naiwności i łatwowierności całych społeczeństw narodził się kult jednostki który w wielu państwach funkcjonuje do dziś. Kuba, płn. Korea, Chiny, Białoruś…… to państwa w których kult jednostki ma się dobrze co potwierdza tylko to, że idee klasyków komunizmu są w tych państwach cały czas „wiecznie żywe”.  Opracowywane i poprawiane przez dziesięciolecia mechanizmy socjotechniczne mają służyć tylko jednemu, a mianowicie temu, by jak najdłużej utrzymać się przy władzy, a najlepiej przy władzy absolutnej, bo tylko władza absolutna pozwala na wszystko. To, co kiedyś całe narody ruszyło do ruchu rewolucyjnego dziś nadal stanowi przykrywkę do uprawiania władzy absolutnej, władzy wytyczonej przez jedynie słuszną linie partii której „wódz” jest najlepszym reprezentantem i „wybrańcem” . „III Stan” zwany lewicą a powstały w czasach rewolucji francuskiej, dziś jak widać z powodzeniem zastępowany jest kultem jednostki. Wódz, partia, jedynie słuszna linia tejże, dziś zaczyna funkcjonować już niemal we wszystkich partiach a niedoścignionym wzorcem-rdzeniem są tu coraz bardziej widoczne i ponownie wdrażane podstawy i zasady o komunistycznym rodowodzie. Nie ważne że komunizm dawno się zdewaluował a liderzy skompromitowali, bo sam „mechanizm” działa jak widać z powodzeniem a skoro działa to dlaczego z niego nie czerpać? To wszystko niestety sprowadza  „lewicę”, „prawicę” i „centrum” do jednego wspólnego mianownika -władzy. Chęć posiadania władzy za wszelką cenę niejednokrotnie przysłania zdrowy rozsądek co powoduje to, ze partie z założenia lewicowe mniej/bardziej świadomie skręcają w prawo a partie prawicowe starają się zająć „wolne miejsce” po stronie lewej „odświeżając” przy okazji idee i populistyczne hasła komunistyczne, których się z taką zaciekłością wyrzekają. Z całą pewnością nie ułatwia to życia elektoratowi który jest coraz bardziej przez ten populizm „zakręcony”, a widać to w spadających słupkach statystycznych społeczeństwa chodzącego do urn wyborczych.

Trzeba to zmienić a zmienić można jedynie poprzez wyraźne samookreślenie się partii i ugrupowań politycznych. Lewa strona sceny politycznej musi przejść zdecydowanie do innego niż postkomunizm rdzenia ideowego. Przez całe dziesięciolecia komunizm nie był w stanie doprowadzić do tego co stanowiło jego cel a wiec czas najwyższy odciąć się od  „korzeni”  i idei które nigdy się nie sprawdziły.

Tylko wolna, nie zanieczyszczona postkomunistycznymi ideami lewica ma dziś olbrzymią szanse zająć przynależne jej a oczekiwane przez lewicowy elektorat miejsce po lewej stronie sceny politycznej.     

 

Twój zegar

Ulti Clocks content

Sonda

Czy jesteś za tym, aby plac wokół pomika Ks. J. Poniatowskiego nazwać placem jego imienia?
 

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 

Statystyki

Użytkowników : 4
Pozycje : 56
Zasoby : 1
Odsłon : 67855

Archiwum