klubylewicy.pl

KDT PDF Drukuj Email
Wpisany przez Andrzej Łukawski   
Środa, 22 Lipiec 2009 17:50

Gdyby ktoś powiedział, że pisowskie rozumowanie „kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam” znajdzie kiedykolwiek naśladowców, to wyzwałbym go od wariatów. Dobrze się stało, że o wspomniane wariactwo nikogo nie posądziłem bo okazało się, że w niepełne dwa lata od odsunięcia PiS od władzy, w dwudziestolecie częściowo wolnych i demokratycznych wyborów, cytowane rozumowanie doczekało się naśladowców którzy znowu dzielą społeczeństwo na lepsze i gorsze.

  Wczorajsze wydarzenia w KDT i na placu Defilad nie wróżą nic dobrego, bo pokazały jak siła argumentów społeczeństwa słabnie przed argumentem siły władzy.

„Ci którzy podporządkowali się władzy  i opuścili KDT otrzymają nowe lokalizacje a ci którzy śmieli się przeciwstawić poniosą tego koszty….” tak to mniej więcej brzmiała deklaracja pani Hani mająca być konsekwencją zajść w KDT.

 O ile sprawa rzekomego łamania prawa przez właścicieli stoisk jest nie do końca klarowna ( 700 osób)  o tyle sprawa 300 pracowników (słownie jeden tysiąc trzysta osób/rodzin) to dramat, bo co w sumie zawinili by traktować ich tak jak potraktowano czyli gazem i pała. Szkoda że o tych ludziach się nie mówi. Bronili swoich miejsc pracy i z TYMI ludźmi nikt nie rozmawiał. Pracodawca (właściciel stoiska) nie ma obowiązku informować pracowników o przebiegu pertraktacji  z ratuszem więc coś tu wojowniczo nastawiona władza ewidentnie przeoczyła a szkoda.     

„Blaszaki” na pl. Defilad straszą warszawiaków i przyjezdnych  nie od dzisiaj i niejedna władza za taki stan jest odpowiedzialna dlaczego więc akurat wczoraj i w tak prostacki bo nie wypada napisać „ubecki” sposób? Czy cywilizacja środkowoeuropejskiego narodu nie zna innych sposobów egzekucji komorniczej i prawa?  Co takiego się stało, że wzorem ubeckich  siepaczy, TA władza sięga po  gaz, armatki wodne i policyjne pały?  Czyżby zapomniał wół jak cielęciem był ? Jak można było dopuścić do sytuacji w której jak za komuny czyli przed wielu laty krzyczano „pomóżcie”, „chcą nas zagazować”, „biją nas” ….. O co poszło, że tak jak kiedyś władza nas, ci dawni "nas" czyli dzisiejsza władza potraktowała kupców?.

Zadziwiające też jest to, że rzecznik nieudolnej policji Sokołowski rozczula się nad bezradnymi policjantami usprawiedliwiając ich pasywność płytami chodnikowymi, kijami bejsbolowymi, nunchaku i Bóg wie czym jeszcze obwiniając tym to się stało wszystkich poza samą policją. Szkoda że nie znalazł ( a hipotetycznie przecież mógł ) broni, bo wtedy pewnie od razu "stan wojenny". Żenada, bo to typowe i wielokrotnie powielane tłumaczenie i usprawiedliwianie amatorszczyzny i braku profesjonalizmu w policji która nadal boi się chuliganów i przestępców a od takich przy KDT się aż roiło. Megafonowe „uwaga tu policja…..” i dalej tam takie standardy z których chuligani sobie kpili, potęgowało napięcie tłumu czyli mieszkańców miasta oglądających to żałosne widowisko.

Dlaczego z taką determinacją przystąpiono do egzekucji komorniczej odcinając tym samym blisko dwa tysiące pracowników od źródła dochodu  w czasie, gdy cały Świat walczy ze skutkami kryzysu gospodarczego? Kto jak kto ale wydaje mi się, że były szef NBP takie rzeczy: „skutki kryzysów gospodarczych” powinien mieć w jednym palcu. Przecież tak chaotyczne i nie przemyślane działania władzy już „przerabialiśmy” i szkoda ze władza zaczyna cierpieć na amnezje. Ktoś z władzy powinien wiedzieć i jeszcze pamiętać, że im większa siła użyta przeciw społeczeństwu tym większy opór.

Finał wydarzeń towarzyszących realizacji komorniczej KDT na stołecznym pl. Defilad rodzi szereg pytań, które pewnie jak wiele podobnych w takich sytuacjach pozostaną bez odpowiedzi albo…zmarginalizuje blisko dwa tys. pracowników hali do roli grup chuligańskich i warcholskich w czym z pewną dozą nieśmiałości bryluje Hanna Gronkiewicz Waltz prezydent miasta, oraz niektóre „obiektywne” ale inaczej media.

Czy tego co działo się wczoraj na Pl. Defilad można było uniknąć?

Pewnie tak ale do tego potrzebna jest dobra wola i chęć prowadzenia rozmów z obu stron a nie zarządzanie miastem ( w tym KDT ) via konferencje prasowe. Nie mogę uwierzyć w to, że gospodarz miasta ani razu nie był w miejscu co do którego toczy się spór i to od kilku lat.

Cała heca z KDT ( inaczej nie można tego nazwać ) to zdarzenie które za pośrednictwem mediów i obcojęzycznych operatorów kamer obecnych w okolicach KDT na pewno nie przysporzy nam powodów do zadowolenia. Bezradność i brak profesjonalizmu komornika, bierność organów porządkowych na łamanie prawa przez ochroniarzy i pseudokibiców szukających „wrażeń”, to opłakane w skutkach konsekwencje.

Dlaczego komornik potrzebował aż 220 zaprawionych w stadionowych walkach i burdach osiłków? Dlaczego dobrał sobie akurat takich „pomocników”? Czy wszyscy komornicy swoje wejścia egzekucyjne poprzedzają totalną demolką? Gdzie w prawie jest zapisane, że egzekucja komornicza musi być poprzedzona naruszeniem praw obywatelskich, dóbr osobistych czy kolokwialnie mówiąc mordobiciem a więc naruszeniem do nietykalności?

Kto dał ochroniarzom prawo do wywlekania ludzi i przedstawicieli mediów z KDT?

Gdzie w tym czasie była wzywana policja? Kto w końcu zapłaci za żenujące przedstawienie jakim mieszkańców miasta uraczyła władza? Nie wierzę, że 220 chłopa z firmy ochroniarskiej „bawiło się” za free, więc przydałoby się jakoś rozliczyć i sprawdzić gdzie idą pieniądze podatnika.

 

Zapraszam do dyskusji na forum, link lewa strona z menu

Cd KDT czyli o "ewakuacji" >>>>> http://mokotow.btx.pl/content/view/136/123/

 

Twój zegar

Ulti Clocks content

Sonda

Czy jesteś za tym, aby plac wokół pomika Ks. J. Poniatowskiego nazwać placem jego imienia?
 

Dług publiczny Polski

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 

Statystyki

Użytkowników : 4
Pozycje : 56
Zasoby : 1
Odsłon : 80533

Archiwum